.
j:t
pracownia
architektoniczna

Joanna Toporowska1
"Strefa sprzedawcy"
Małgorzata Sobiczewska2:
Co jest niezbędne do wybrania optymalnej lokalizacji przestrzeni handlowej? Projektując przestrzeń sklepu wiele mówi się o jego funkcjonalności przede wszystkim dla klienta. Klient ma się dobrze czuć w sklepie. A co z pracownikami? Jak budować przestrzeń, by i oni również czuli się komfortowo ( małe zaplecze, przestrzeń kasowa, itp)
Z
adowolenie i korzyść każdej ze stron procesu sprzedażowego działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego – wzajemnie generują swój sukces. Mimo pozornej sprzeczności, dążenia wszystkich uczestników są, więc w rzeczywistości komplementarne. Tajemnica tkwi w odnalezieniu odpowiednich proporcji i inteligentnego systemu powiązań. Sklep, jak każde miejsce pracy wymaga przemyślanej organizacji. Ograniczenie się do koncentracji na strefie klienta, to stanowczo za mało. To jak tworzenie karoserii samochodu bez silnika. Sprzedaż jest swego rodzaju procesem technologicznym i, żeby mogła przebiegać sprawnie, wymaga zorganizowania odpowiednich narzędzi. Najbardziej spektakularna jest zawsze strefa klienta, który kupując, chce czuć się swobodnie i bezpiecznie. Potrzebuje wyważonej, wysmakowanej przestrzeni. Ekspozycja nie może go zdominować ani przytłoczyć. Powinna za to wzbudzić zainteresowanie i płynnie, przy dyskretnej asyście sprzedawcy, poprowadzić przez różnorodne warianty wyboru.
N
ie mniej ważny jest obszar działań pracownika. Zespół cech, zarówno części zapleczowej jak i tej współtworzącej strefę klienta, daje sprzedawcy zestaw cennych narzędzi pracy. Od jakości ich w dużej mierze zależy uzyskany przez niego efekt. Zaplecze to, w zależności od wielkości i rodzaju sklepu, od ok. 5-20% jego powierzchni. Im więcej uwagi poświecimy inteligentnej aranżacji tej strefy, tym lepiej wykorzystamy przestrzeń i, być może, zyskamy dodatkową powierzchnię sprzedażową. Ze względu na dbałość o motywację i efektywność pracowników, należy szczególną uwagę zwrócić na część socjalną. Choć zagadnienie to regulują przepisy, przestrzeń pracownika jest często ograniczana na rzecz strefy klienta i realizowana na poziomie niezbędnego minimum. Tymczasem odrobina prywatności – własna szafka, wygodny fotel, gustowny stolik, czysta lodówka, sprawny ekspres do kawy czy toaleta z dużym lustrem i pachnącym mydłem, stosunkowo niewielkim kosztem daje pracownikowi poczucie zadbania, motywuje. Poza inteligentnym rozwiązaniem funkcji w strefie socjalnej, namawiam również do zadbania o pogodne kolory, przyjazne światło i...dodatkowe gniazdka do ładowania telefonów komórkowych. Pamiętajmy, że już na początku XXw. Henry Ford wprowadził rewolucyjną zasadę, że zadowolony pracownik jest również dobrym klientem własnej firmy i ambasadorem marki swojego zakładu. Zachowanie i prezencja personelu jest w równej mierze częścią kultury co architektura otoczenia czy prezentowany towar. Osiągnięcie równowagi w odniesieniu do odpowiednich proporcji poszczególnych funkcji jest efektem porozumienia pomiędzy architektem a inwestorem, do którego przykładamy wielką wagę.
K
olejnym istotnym elementem, niezbędnym do sprawnego działania całości sklepu jest magazyn. Jego aranżacja musi zostać szczegółowo opracowana pod kątem efektywności wykorzystania przestrzeni i bezpieczeństwa pracownika. Regały powinny być stabilne, wygodne i dostępne bez narażenia bezpieczeństwa obsługi. Należy je trwale zabezpieczyć przed przechyleniem lub, co gorsza, zawaleniem. Trzeba zadbać o odpowiednie światło i przejrzysty system składowania, który ułatwi pracownikowi szybkie i bezproblemowe odnalezienie produktu. Niebagatelną sprawą jest również skuteczny system chroniący przed nieautoryzowanym dostępem do magazynu. Czytelna nawigacja w obrębie regałów półek i wieszaków w sali sprzedaży wpływa na atrakcyjność i funkcjonalność ekspozycji. Dobrze, jeśli towar jest odpowiednio zaprezentowany, dostępny i łatwy do odnalezienia zarówno dla klienta i dla pracownika, a w przypadku towarów tego samego typu różniących się wymiarami lub kolorami, logicznie ułożony.
S
trefa kasowa stanowi punkt kulminacyjny procesu sprzedaży. Tu właśnie dochodzi do sfinalizowania transakcji. Lokalizacja i forma lady kasowo-sprzedażowej powinna zapewniać dobrą widoczność i możliwość kontroli kluczowych punktów sklepu. Pracownik ma do wykonania trudne zadanie, wymagające koncentracji, empatii, taktu i cierpliwości. Ludzie przychodzą i odchodzą z całą gamą oczekiwań. Sprzedawca ma na nie odpowiedzieć uprzejmie, fachowo i sprzedać towar. Ułatwiając mu poruszanie się w przestrzeni, zwiększamy jego szanse na skuteczne działanie a dbając o jego potrzeby, wzmacniamy zapał i motywację. Wpływ rozwiązań architektonicznych wnętrza na relacje klient-sprzedawca jest nie do przecenienia. Właściwa aranżacja, kolorystyka czy światło mają wpływ zarówno na jakość całodziennego funkcjonowania sprzedawcy jak efektywność krótkotrwałego pobytu kupującego.
Na czym polega: wybór zdrowych materiałów do wnętrza sklepowego? Które, powszechnie stosowane uważa Pani za niekorzystnie wpływające na zdrowie człowieka?
T
oksyczność materiałów wykończeniowych to doskonały przykład „tematu rzeki” i niekończącej się dyskusji lobbystów. Na pewno warto zainteresować się składem chemicznym i technologią produkcji wybranych elementów wykończenia i wyposażenia. Osobiście, najchętniej stosuję materiały naturalnego pochodzenia, takie jak: poddane odpowiedniej obróbce drewno, naturalny kamień, fajans, stal nierdzewna, szkło, papier, len, bawełna, jedwab, skóra czy bambus. Zdecydowanie unikam plastiku – niektóre z tworzących go polimerów są szczególnie niebezpieczne w zetknięciu z detergentami. Wystrzegam się też płyt wiórowych, pilśniowych, MDF, drewnopodobnych paneli podłogowych, posadzek z PCV, syntetycznych tapicerek i innych imitacji. Dla zapewnienia zdrowego środowiska wnętrza ważny jest również staranny dobór odpowiedniej chemii budowlanej przy pracach wykończeniowych, tj. klejów, zapraw, impregnatów, bejc, farb czy lakierów.
M
ateriały są istotnym, ale nie jedynym elementem wpływającym na zdrowie użytkowników przestrzeni. Przy projektowaniu należy także wziąć pod uwagę jakość powietrza wewnętrznego, które ma wpływ nie tylko na samopoczucie człowieka, ale również odpowiada za zapobieganie rozwoju grzybów i pleśni. Ważnym elementem zdrowego wnętrza są jest natężenie dźwięków i wibracji. Warto przemyśleć /zastosowanie w odpowiednich miejscach elementów rozbijających i pochłaniających fale dźwiękowe. Dobry projekt powinien również maksymalnie ograniczyć zagrożenia wynikające ze stylu działania użytkowników. Lekceważenie wymienionych wyżej elementów jest często przyczyną zjawiska określanego jako syndrom chorego budynku. Konsekwencje mogą być bardzo poważne, np.: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, podrażnienie błon śluzowych, zaburzenia układu nerwowego, uszkodzenia wątroby i nerek, przewlekłe choroby układu oddechowego, gorączka na tle alergicznym, itp. Jak widać, przed podjęciem decyzji o budowie wnętrza, warto uświadomić sobie wagę podejmowanych wyborów i skalę ponoszonej za nie odpowiedzialności.
Który Pani zdaniem wybór kolorów do wnętrza sklepowego uważa Pani za najbardziej trafiony - czy można to jakoś uogólnić/ujednolicić, czy wszystko zależy od branży, lokalizacji?
P
rzy doborze zestawienia kolorystycznego dla określonego miejsca/, między innymi biorę pod uwagę: skalę miejsca, rodzaj jego ekspozycji, prezentowany asortyment, klienta, do którego skierowana jest oferta. Przykładowo, drobne, nierzucające się w oczy elementy najlepiej wyglądają na tle głębokich barw a kolorowe, wyraziste i mocne potrzebują oprawy bardziej zrównoważonej, niekonkurującej. Człowiek szuka różnorodności odpowiednio zbalansowanych doznań, dobrze więc czuje się we wnętrzu, które dostarcza mu ich w szczegółach i, jednocześnie, stanowi logiczna, spójną całość. Chaos form i barw wprowadza niepokój, należy więc go unikać. Nawet tak „drapieżne” nurty jak fowizm w malarstwie zachowują może specyficzną, ale surową dyscyplinę harmonii barw. Nie można preferować jakiegoś koloru, jeśli nie jest on obdarzony odpowiednim tłem, lub gdy nie wiemy jaki zajmuje obszar w polu widzenia.
P
sychologia, czy, jak kto woli, magia kolorów jest dość popularnym tematem na forach internetowych. Można znaleźć interesujące opisy popularnych barw i, pewnie jest w tym trochę prawdy, zwłaszcza, że cześć z nich wywodzi się z ugruntowanych wielowiekową tradycją stereotypów. Sama znajomość palety to jednak za mało. Tajemnica tkwi we wspominanych już proporcjach, doborze zestawień barw i światła. Jeżeli towar w sklepie ma kolor stanowiący jego istotną cechę, jak np. kolor bluzki, zawsze sugeruję naturalne lub zaawansowane oświetlenie sztuczne możliwie zbliżone do pełnego spektrum światła białego-słonecznego. Odbiór barw uzależniony jest też od wieku odbiorcy. „Okres błękitny” w malarstwie Picassa to nie tylko styl, ale też fizjologia - z wiekiem stajemy się bardziej wrażliwi na czerwień kosztem błękitu.
I
stnieją bezpieczne, stonowane zestawienia, które dzięki swojej neutralności i uniwersalności, są powszechnie akceptowane … lub niezauważane. Mogą to być, na przykład kompozycje beżów i wysmakowanych szarości rozświetlonych bielą lub podkreślonych jednym z mocnych, wyrazistych kolorów, palety pasteli czy złamane biele. Dobrze zastosowane stanowią doskonałe tło. Użyte nieumiejętnie, straszą banałem i nudą. Kontrast dla podkreślenia szczególności wybranego obszaru skutecznie przyciąga uwagę, zastosowany w nadmiarze – rozprasza i męczy. Przemyślane wykorzystanie radosnej energii, intensywnych barw z pewnością ożywi pomieszczenie. Przypadkowe ich zestawienie natomiast, może łatwo zdominować ekspozycję i zniechęcić kupującego swoją krzykliwością. Podsumowując, sprawdzone i bezpieczne szablony funkcjonują odkąd istnieje sztuka, tyle, że zbyt sztywne trzymanie się schematu zabija piękno i indywidualność. W temacie aranżacji przestrzeni - czy to co miłe i dobre dla klienta (kolory, które przyciągają, ciekawe rozwiązania architektoniczne) jest również dobre i korzystne dla pracy sprzedawcy?
O
atrakcyjności miejsca decyduje indywidualne zgranie subtelnych cech, które sprawia, że przebywanie w niej jest przyjemnością. Jest to od wieków poszukiwany „genius loci” - moment w którym przestrzeń nabiera znaczeń i zostaje zapamiętana jako miejsce o indywidualnym charakterze, ulubione. Czynniki tworzące tę wyjątkowość to proporcje układu architektonicznego, harmonia kolorów, światło, dźwięk, zapach, czas i wrażliwość odbiorcy. Przestrzeń sprzedaży podlega tym samym prawom, wymienione powyżej uniwersalne zasady mają w niej bardzo praktyczne zastosowanie a jej forma, rzecz jasna, oddziaływać będzie na wszystkie przebywające w niej osoby.
J
eżeli celem jest klienta jest kupno pomarańczowej bluzki, trzeba zastanowić się na jakim tle będzie ona wyglądać najlepiej w witrynie sklepu, jak potencjalny nabywca spojrzy na nią na wewnętrznej ekspozycji a jaka oprawa będzie najkorzystniejsza w przymierzalni? Ważne jest tło na jakim widzi swoją sylwetkę, włosy, karnację. Znaczenie ma barwa światła, która odpowiada temu gdzie będzie tę bluzkę nosił. Celem sprzedawcy jest dostarczenie klientowi towaru, z którego ten będzie zadowolony, zatem opisane wyżej cechy przestrzeni są dla obu stron równie ważne. Atmosfera sklepu adekwatna do przeznaczenia sprzedawanych produktów, wprowadza zarówno klienta jak i sprzedawcę w odpowiedni nastrój i tworzy pomiędzy nimi nić porozumienia. W takich warunkach praca sprzedawcy jest bardziej efektywna, kupowanie daje klientowi zadowolenie a wartość marki wzrasta.
© Joanna Toporowska, arch.
www.architekturadlaludzi.pl
2 redaktor naczelna Moda Forum